Comments: Post a Comment

Categories: artykuły

By: Einverv

Jak bakterie mogą cię ulepszyć cz. I

Z czego składa się twoje ciało? Pewnie prawidłowo odpowiesz że z wody i ludzkich komórek tworzących tkanki – mięśnie, narządy, skórę i tak dalej. Naturalna rzecz. Okazuje się jednak, że nasze ciała niekoniecznie są tak “ludzkie” jakby się na pierwszy rzut oka zdawało.

Po pierwsze ok. 8% naszego materiału genetycznego pochodzi od… wirusów. Jak to możliwe? Wirusy atakują nas wnikając w komórki organizmu i przyłączając swoje DNA do materiału genetycznego gospodarza. Przejmują wtedy kontrolę nad komórką i mogą zmusić ją do wytwarzania swoich kopii, infekujących kolejne komórki twojego organizmu. Czasami wirusy wolą “po cichu” włączyć się w materiał genetyczny komórki. Może ona normalnie dalej rozmnażać się przez podział tak jak niezainfekowana komórka, z tą różnicą że każda kolejna kopia będzie miała w sobie także DNA wirusa. Taki element nazywamy prowirusem. Jak myślisz, co się dzieje kiedy komórka jajowa lub plemnik zawiera w sobie prowirusa? Tak, materiał genetyczny wirusa jest przekazywany razem z DNA ojca i matki dziecku. Jeśli ulegnie on uszkodzeniom lub mutacjom wirus nie jest już zdolny “wyjść” z zainfekowanej, ludzkiej komórki i nie wywiera szkodliwego wpływu na organizm. Pozostaje wtedy tylko jako część DNA komórki bez możliwości autonomicznego funkcjonowania. Takie wbudowane w nasz genom wirusy nazywa się endogennymi elementami wirusowymi (EVE – endogenous viral element). Co ciekawe, część genów pochodzących od retrowirusów dzielimy z szympansami – naukowcy podejrzewają, że to pozostałość infekcji którą pradawne człekokształtne przeszły 40 milionów lat temu.

Nie tylko geny nie są do końca “nasze”. Okazuje się, że na poziomie samej ludzkiej komórki też można doszukać się obcych elementów. Mitochondria to kluczowe dla życia komórki organella, służące jej jako elektrownie. Powstaje w nich ATP, cząsteczka będąca nośnikiem energii chemicznej. Zastanawiające są dwa fakty – mitochondria rozmnażają się we wnętrzu komórki przez podział i posiadają własne DNA. Są więc bardzo autonomiczne i zachowują się jak odrębne, żywe organizmy. Po przyjrzeniu się DNA mitochondriów okazało się, że jest ono bardzo podobne do genomu bakterii. Naukowcy odnajdują teraz coraz więcej nowych dowodów na poparcie teorii, że niektóre części naszych komórek pochodzą od niegdyś odrębnych i wolno żyjących organizmów.

90% komórek w twoim ciele to bakterie!

Skoro już przy komórkach jesteśmy, pewnie zaskoczeniem dla ciebie będzie że większość z nich w twoim ciele to wcale nie twoje komórki tylko właśnie bakterie. Dokładnie 2 kg bakterii zamieszkujących twój organizm i stanowiące, według niektórych szacunków, nawet 90% komórek żyjących w granicach ludzkiego ciała. Ta gigantyczna kolonia obcych organizmów w twoim ciele ma wielki wpływ na odporność, samopoczucie, trawienie i ogólne zdrowie. A co najważniejsze, na bakterie zamieszkujące nasze oczy, jelita i inne części ciała możemy mieć wpływ. Najpierw zajmę się tym, co bakterie z tobą robią a potem zdradzę co ty możesz zrobić z nimi żeby ulepszyć swoje zdrowie czy nawet poradzić sobie z  depresją.

agar_plate_with_colonies
Kolonia bakterii na pożywce agarowej w warunkach laboratoryjnych, zdj. Wikimedia Commons.

Wydaje się że najważniejszym zespołem bakterii są te zamieszkujące nasze jelita. Jest to największy mikrobiom w ludzkim ciele, dlatego dokładnie się mu przyjrzałem. Jego pierwszą odkrytą przez naukowców funkcją jest udział w trawieniu, między innymi węglowodanów. Twój organizm wykorzystuje je jako główne źródło energii. Problem w tym, że nadaje się do tego tylko jeden z najprostszych węglowodanów, glukoza, stanowiąca jedyne źródło energii dla mózgu i rdzenia nerwowego. Jest też niezbędna dla mięśni, nerek, wątroby a nawet samych jelit. Dlatego wszystkie inne, bardziej złożone węglowodany, w procesie trawienia muszą być przekształcone do prostych cukrów aby mogły być wykorzystane w organizmie. Niestety niektórych węglowodanów twój organizm nie jest w stanie całkowicie rozłożyć bez pomocy. Sytuacja jest podobna jak w przypadku nietolerancji laktozy, która polega właśnie na upośledzonym trawieniu tego cukru. Takie nierozłożone, nieprzydatne cząsteczki na drodze fermentacji są przekształcane przez nasze bohaterskie bakterie jelitowe dzięki czemu mogą być przyswojone lub usunięte z organizmu. Znaczenie mikroflory obrazuje eksperyment, w którym dowiedziono że gryzonie pozbawione flory jelitowej potrzebowały aż 30% więcej kalorii w diecie aby utrzymać wagę taką samą jak ich zdrowi koledzy z klatki obok. Jak widać, zwierzęta wielką część energii  oszczędzały dzięki współpracy z bakteriami żyjącymi w ich układzie trawiennym.

Mało tego, okazało się że na drodze fermentacji bakterie nie tylko rozkładają nieprzyswajalne, zalegające węglowodany, ale także syntezują zdrowe kwasy tłuszczowe które służą nam jako źródło energii lub surowiec do syntezy innych składników odżywczych. Obecność tych tłuszczów pomaga także przyswajać składniki mineralne takie jak wapń, odpowiedzialny za zdrowie twoich kości, magnez usprawniający funkcje umysłowe czy żelazo będące składnikiem np hemoglobiny i nadające krwi czerwony kolor. Flora jelitowa ułatwia też wchłanianie wody i produkuje biotynę (tzw witaminę H) oraz witaminę K. Pierwsza z nich zapobiega wypadaniu włosów, powstawaniu wysypek skórnych i zmianom zapalnym w jelitach. Druga jest ważna dla zdrowia kości, gojenia ran oraz jest głównym czynnikiem zapewniającym krzepliwość krwi. Zobrazuję Ci jej znaczenie dla tego procesu. Zastanawiałeś się kiedyś jak działają trutki na szczury? Są to związki chemiczne o działaniu antykoagulacyjnym, czyli uniemożliwiającym krzepnięcie krwi. Prowadzą do rozległych krwotoków wewnętrznych i śmierci gryzonia. Odtrutką na zatrucie takim związkiem jest właśnie witamina K. Dzięki niej nie wykrwawisz się na śmierć z powodu małego zadraśnięcia na palcu. Co ciekawe, witamina K nie miałaby swojego pełnego wpływu na krzepnięcie krwi gdyby nie właśnie biotyna, także dostarczana przez mikrobiom jelita.

Czy to znaczy że wszystkie bakterie są dla ciebie jednoznacznie dobre?

Niektóre bakterie i inne patogeny mogą nie tylko zakłócić trawienie (na pewno przechodziłeś kiedyś zakażenie jelitowe i pamiętasz jak niemiłe są jego skutki) ale także przedostać się przez ściany jelita do organizmu. Znaczna część chorób jest powodowana właśnie przez zakażenie drogą pokarmową. Dlatego po pierwsze myj owoce i warzywa przed jedzeniem ale także zadbaj o swoje dobre bakterie! Twoje jelita to ich naturalne i jedyne środowisko życia, dlatego walczą z każdym intruzem który się w nich pojawi. Po pierwsze szczelnie pokrywają ściany jelita zajmując jedyne miejsce gdzie intruzi mogliby spokojnie osiąść, jednocześnie uniemożliwiając im przeniknięcie do reszty organizmu. Walka jest też aktywna – dobre bakterie produkują bakteriocyny, toksyny skierowane przeciwko konkurencyjnym szczepom. Co jeszcze ciekawsze, poziom produkowanych bakteriocyn może być regulowany przez organizm gospodarza, czyli twój. Nie wiadomo na razie dokładnie na jakiej drodze się to dzieje, ale można założyć że bakterie jelitowe komunikują się z komórkami układu odpornościowego informując o infekcji. Twój organizm po pierwsze dostaje informację o intruzach na podstawie której podejmuje działania obronne. Po drugie wysyła informację zwrotną wydając rozkaz walki florze jelita.

Podsumowując to czego się na razie dowiedziałeś, mikrobiom jelit ma wpływ na twoje zdrowie poprzez:

  1. Usprawnienie trawienia,
  2. Zwiększenie wchłanialności życiodajnych składników pokarmowych,
  3. Ułatwienie wydalania niepotrzebnych substancji jak niestrawione węglowodany,
  4. Ochronę przed infekcjami jelitowymi,
  5. Współdziałanie z układem odpornościowym w zakresie rozpoznawania i walki z intruzami.

 

To pewnie wystarczająco dużo korzyści abyś zaczął interesować się stanem swojego mikrobiomu. W kolejnej części powiem Ci jeszcze jak bardzo wpływa on na twój humor i czemu jelita bywają nazywane drugim mózgiem. Dowiesz się także, co możesz zrobić aby utrzymywać florę bakteryjną w doskonałym stanie i w ten sposób poprawić swoje zdrowie.

Kontynuuj czytanie – Jak bakterie mogą cię ulepszyć cz. II

Tagi: , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *